Aktualności Aktualności

Powrót

MYSZOŁÓW URATOWANY

MYSZOŁÓW URATOWANY

Ranny myszołów odnaleziony przez turystę w okolicach Myczkowiec został uratowany i przetransportowany przez leśników do lecznicy w Przemyślu.

W miniony wtorek (5.09.2017r.) Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne otrzymało telefoniczne zgłoszenie od Pana Marcina Dudka, przebywającego aktualnie z małżonką na wczasach w okolicy Myczkowiec, o ptaku drapieżnym, który najprawdopodobniej jest ranny i przebywa przy drodze w okolicy zapory Jeziora Myczkowieckiego. O zaistniałej sytuacji od razu został powiadomiony miejscowy leśniczy, który  niezwłocznie udał się na miejsce zgłoszenia i po około dziesięciu minutach poszukiwań i konsultacji telefonicznej ze zgłaszającym odnalazł rannego myszołowa w okolicy mostu nad potokiem w centrum Myczkowiec.

- Już na pierwszy rzut oka było widać, że ptak był osłabiony i mocno wychudzony, zauważyłem również nienaturalne ułożenie jednego skrzydła, co mogło sugerować tylko jedno, że ptak uległ wypadkowi albo został zaatakowany przez inne zwierzę – mówi leśniczy leśnictwa Orelec Łukasz Dziuban.

Decyzję, co robić z rannym ptakiem trzeba było podjąć szybko, bo zwierzę cierpiało. Po konsultacjach z dyrektorem Ośrodka Wypoczynkowo - Rehabilitacyjnego Caritas w Myczkowcach ks. Bogusławem Janikiem, gdzie mieści się również mini zoo i akceptacją nadleśniczego Maciej Szpiecha,  leśniczy Dziuban przy udziale  Stanisława Gruzy – właściciela ZUL świadczącego usługi leśne na rzecz nadleśnictwa, złapali rannego ptaka i przewieźli go do ośrodka, gdzie został wypuszczony do pustej woliery i otoczony troskliwą opieką przez pracowników, którzy go napoili i nakarmili.
Następnego dnia, ranny ptak został odebrany z Caritasu przez komendanta Straży Leśnej nadleśnictwa Pawła Podkowskiego, który ze szczególną starannością przetransportował ptaka do lecznicy dla zwierząt w Przemyślu. Po wstępnych oględzinach przez lekarza tejże placówki, diagnoza wstępna brzmiała, że ptak jest czymś struty. Szczegółów dowiemy się na podstawie badań, które zostaną przeprowadzone w lecznicy.

Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne dziękuje za okazanie czujności i wrażliwości Panu Marcinowi i za to, że nie było mu obojętne cierpienie zwierzęcia, które jak widać potrzebowało ludzkiej pomocy.

                                                          

                                                                     Tekst: Wioletta Flis

                                                                     Zdjęcia: Marcin Plaza


 


Nadleśnictwa i inne

 

Mapa lasów

Mapa lasów

Polecamy Polecamy