Lista polecanych artykułów Lista polecanych artykułów


Blog leśniczego

Mapa lasów


Teren monitorowany

Teren monitorowany


Grzebietami Żukowa

Całe pasmo Żukowa zalicza się do Gór Sanocko-Turczańskich. W jego środkowej części znajduje się Holica (768 m n.p.m.), od której odchodzą mniejsze grzbiety górskie – jedno zakończone Jaworem, drugie podzielone na mniejsze grzbiety z kulminacją Stożka i Moklika.

TELEŚNICKIE STOŻKI I NIE TYLKO

Szczególnie interesujące są zalesione, strome grzbiety tzw. „Stożków" położone na terenie leśnictwa Teleśnica. Składają się one z pięciu charakterystycznych, rozmieszczonych obok siebie szczytów. Graniczą one z Jeziorem Solińskim. Znajduje się tutaj półwysep zamieszkały przez Pana K. Brosa będący pamiątką po dawnej wsi – Teleśnicy Sannej, która została zalana przez wody zbiornika solińskiego. Jeszcze na początku XX wieku mieszkało tu ponad 700 osób. Ciekawostką okolicznych lasów są także skałki – wychodnie zbudowane z grubej ławicy odpornego na wietrzenie piaskowca dolnokrośnieńskiego.  

Przy granicy z Ukrainą położony jest najwyższy grzbiet Żukowa – tzw. grupa Jaworników. Grzbietem Żukowa przebiega kontynentalny dział wód rozdzielający zlewnię Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego. Do tej drugiej należy m.in. rzeka Strwiąż mająca źródła pod Wielkim Królem w okolicach Ustrzyk Dolnych. Rzeka ta płynie w kierunku wschodnim przez Krościenko uchodząc na terenie Ukrainy do Dniestru. W projekcie jest utworzenie rezerwatu przyrody „Przełom Strwiąża" w okolicach Brzegów Dolnych na granicy leśnictwa Brzegi i Łodyna.

TRUDY POZYSKANIA

Tutejsze lasy są poprzecinane licznymi jarami i wąwozami. Grzbiety są bardzo strome. Zagęszczenie dróg leśnych jest niewielkie. Wszystkie te czynnik sprawiają, że prace związane z zagospodarowaniem lasu są znacznie utrudnione. Wzrastają koszty pozyskanie i zrywka drewna. Dla przykładu w leśnictwie Teleśnica średnia długość zrywki wynosi około 2 km, a czasem jest jeszcze znacznie dłuższa. - Zdarzają się cięcia w oddziałach oddalonych od najbliższego składu drewna w odległości 3 a nawet 4 km – wyjaśnia leśniczy Bogdan Jakiel. Taki stan rzeczy odzwierciedla jeden z tutejszych składów drewna położony na obrzeżach wsi Daszówka nazwany przez leśników i lokalną ludność „Koniec świata". Stąd już tylko samochodem terenowym albo pieszo jesteśmy wstanie dotrzeć do odległych powierzchni leśnych objętych zabiegami gospodarczymi. Dlatego też prace z zakresu pozyskania i zrywki drewna należą tutaj do jednych z najtrudniejszych w całym Nadleśnictwie Ustrzyki Dolne. Żeby udostępnić oddalone tereny leśne realizuje się zadania związane z budową szlaków zrywkowych, dróg leśnych i składów drewna. Wszystko po to, żeby ułatwić i usprawnić prowadzenie racjonalnej, wielofunkcyjnej gospodarki leśnej.     

SZYBOWISKO NA HOLICY

Zbocza Żukowa posiadają doskonałe warunki lotne. Odkryli je członkowie Związku Awiatycznego Studentów Politechniki Lwowskiej. W 1933 roku w okolicach Ustianowej uruchomiono ogromne szybowisko, znane w całej Europie. Wyposażone zostało w odpowiednią infrastrukturę lotniczą – lotnisko dla samolotów w dolinie, wyciągarki dla szybowców, hangary. Funkcjonował tutaj Wojskowy Obóz Szkoleniowy, w którym odbywały się kursy m.in. dla uczniów szkoły w Dęblinie. Na szybowisku odbywały się liczne zawody, na których dokonywano nowych rekordów Polski. W 1938 roku odbyły się w Ustianowej Szybowcowe Mistrzostwa Polski. Szybowisko prężnie działało do końca sierpnia 1939 roku. Po wybuchu II wojny światowej zostało zajęte przez Niemców i nie zostało reaktywowane po jej zakończeniu. – W tamtym okresie szybowisko na Holicy należało obok szybowiska w Bezmiechowej do jednego z najbardziej znanych w Polsce. W okolicach szczytu jeszcze dzisiaj są widoczne miejsca po dawnych hangarach – tłumaczy Roman Jurek, Nadleśniczy Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne.    

Na mapach sprzed okresu II wojny światowej wyraźnie widać, że znaczna część pasma Żukowa była wylesiona (patrz zdj. nr. 6). Szczególnie dotyczyło to przyszczytowych partii Holicy, gdzie sprawnie działało szybowisko. Dziś położona na terenie leśnictwa Ustianowa znaczna część tego terenu jest zalesiona. Są to zazwyczaj drzewostany w młodszych i średnich klas wieku z udziałem jodły i buka, w których prace hodowlane skupiają się m.in. na czyszczeniach późnych i trzebieżach wczesnych. Część z nich to z kolei drzewostany przedplonowe położone na gruntach porolnych wymagające stopniowej przebudowy składu gatunkowego. Natomiast po stronie południowej, leżącej na obszarze leśnictwa Łobozew spotykamy aktualnie w przewadze dojrzałe, rębne drzewostany jodłowe, bukowe i jaworowe. Obecnie grzbietem Żukowa budowana jest droga leśna przebiegająca trasą starej, przedwojennej, wiejskiej drogi mająca w przyszłości ułatwić planowanie, organizację i prowadzenie prac leśnych.

ZAPOMNIANE WSIE

Rozległe doliny położone w paśmie Żukowa były przed II wojną światową intensywnie użytkowane i zamieszkałe przez ludzi. Do bardziej znanych wsi należały, m.in. zakładane na prawie wołoskim Sokołowa Wola i Paniszczów. W pierwszej z nich jeszcze w połowie XX wieku mieszkało prawie 400 osób, wśród nich narodowości żydowskiej i rusińskiej. W 1827 roku we wsi wybudowana została cerkiew grekokatolicka p.w. św. Dymitra. Istniał tu młyn i dwie karczmy. W latach 1945 – 1951 Sokołowa Wola była w rękach ZSRR. Zabudowania opustoszały i z biegiem czasu uległy zniszczeniu i rozbiórce. Do dzisiaj zachowały się jedynie szczątki kilku nagrobków na dawnym cmentarzu.

Jeszcze bardziej interesująca jest historia wsi Paniszczów. Przed II wojną światową mieszkało tu około 900 osób narodowości polskiej i rusińskiej. Tu także mieściła się cerkiew p.w. św. Paraskewii. Dwie ikony z jej wnętrza znajdują się obecnie w muzeum historycznym w Sanoku. W latach siedemdziesiątych cerkiew służyła, jako owczarnia. Nad potokiem Paniszczówka działały dwa młyny wodne jak również tartak parowy. We wsi zlokalizowane były dwa folwarki. Obecnie pamiątką po dawnej wsi pozostały jedynie zadrzewienia parkowe, stare drzewa owocowe, fundamenty zabudowań i piwnic.W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych na obszarze wspomnianych wsi prowadzono intensywny wypas bydła i owiec. Ciekawostką jest także to, że w tym czasie osiedliło się tutaj stado bieszczadzkich żubrów. W okresie największego rozwoju liczyło około 30 sztuk. Na skutek zarażenia gruźlicą bydlęcą stado zostało całkowicie zlikwidowane w 2000 roku. Część z nich zostało odstrzelone, reszta prawdopodobnie padła bądź stała się ofiarą dużych drapieżników. Od tego czasu nie obserwuje się śladów bytowania tych zwierząt w tej okolicy.

PIESZO I NA NARTACH

Z inicjatywy Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne w 2000 roku zboczami Żukowa została wyznaczona ścieżka dydaktyczna „Na stokach Żukowa" o łącznej długości około 3,5 km. Na początku ścieżki utworzono obiekty „Zielonej Klasy" wyposażone w tablice informacyjne i miejsce biwakowe. Wzdłuż trasy przygotowane zostały punkty edukacyjne, a na szczycie Holicy taras widokowy. – Każdego roku odbywają się tutaj cykliczne imprezy, np. Dzień Ziemi, sadzenie lasu i różnego typu spotkania leśników z dziećmi i młodzieżą szkolną dotyczące szeroko pojętej edukacji przyrodniczo-leśnej – informuje Wioletta Flis, specjalista Służby Leśnej ds. ochrony lasu w ustrzyckim nadleśnictwie. Dużym plusem tutejszych tras jest to, że są one dostosowane nie tylko dla turystów pieszych. Szczególnie zimą bardzo dobrze przygotowane trasy do uprawiania narciarstwa biegowego cieszą się dużym zainteresowaniem. Odbywają się tutaj liczne zawody sportowe. Każdego roku jest organizowany m.in. Bieg Lotników, w którym rywalizują również w swojej kategorii leśnicy. W okolicy ścieżek przyrodniczych powstają także niewielkie zbiorniki wodne. Są one jednym z wielu zadań realizowanych przez Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne w ramach programu małej retencji górskiej.

Pasmo Żukowa to dobry przykład rozległego kompleksu leśnego, który w minionych okresach był intensywnie użytkowany. Podobne miejsca spotykamy, np. w sąsiednich Bieszczadach czy Beskidzie Niskim. Teren w wielu miejscach został wylesiony, a rozległe doliny zagospodarowane przez człowieka. Na skutek tego środowisko naturalne uległo wyraźnemu przekształceniu. Dziś znaczną cześć tego obszaru znowu porasta las, m.in. dzięki działalności Lasów Państwowych. Kontrastem do tego są malownicze fragmenty nieużytkowanych, zróżnicowanych wiekowo starodrzewi rozproszonych po niedostępnych miejscach Żukowa.     

Tekst:

Marcin Plaza


Encyklopedia leśna

Encyklopesia leśna


Certyfikat PEFC

Certyfikat PEFC


Wirtualny spacer

Wirtualny spacer